Własność dziewczyn
Pewnej soboty Justyna postanowiła wybrać się z koleżankami do jednego z klubów na babski wieczór. *******, tańce, damskie pogadanki i inne rzeczy które kobiety robią zwykle w takich miejscach. Nie ukrywam że nie bardzo byłem zadowolony z Jej planów, nie dlatego że Jej nie ufalem, tylko wolałbym z Nią spędzić ten wieczór. Jednak żeby nie być egoistom i wiedząc że i tak zrobi jak uważa, zgodziłem się na jej wyjście. Popołudnie więc spędziłem w domu, relaksując się i odpoczywają, także nie mogę narzekać. Około godziny 3 w nocy Justyna zadzwoniła i poprosiła żebym przyjechał po nie. Sam wcześniej to zaproponowałem i cieszyłem się że skorzystała z tej możliwości. Wiedziałem że dzięki temu wróci bezpiecznie do domu, dzięki czemu będę mógł spać spokojnie. Nawet śmiechy, krzyki i won *******u od 6 pijanych kobiet w samochodzie nie przeszkadzała mi i wytrwale rozwozilem, jedna za d**gą do domu. Na końcu zostałem z Justyną i Natalią, koleżanka która jak się okazało, miała nocować u Justyny. Pojechaliśmy więc do niej, sam też dałem się namówić dziewczyna żebym został na kieliszek albo więcej. Wtedy nie wiedziałem że to był mój błąd. Po jakimś czasie siedzenia i gadania, wyszedłem do łazienki za potrzeba. Po powrocie zauważyłem że Natalia siadla koło Justyny na kanapie, więc siadlem na podłodze przed Justyna. Ona widząc to położyła stopy na moich nogach, a ja zacząłem ja masować. Po jakimś czasie rozmawialiśmy coraz mniej, wszystkich już nas dopadal sen. W pewnym momencie Justyna podstawila mi stopę pod nos i spytała czy pachnie. Oczywiście po całym dniu chodzenia, dodatkowo po imprezie, jej stópki nie pachnialy a czuć było charakterystyczny zapach potu. Mimo wszystko zaciagajac się tym zapachem poczułem podniecenie, a przez blokadę na penisie aż się wzdrygnalem.
-Chyba śmierdzi bo aż się wzdrygnal - powiedziała Natalia, a ja dopiero wtedy przypomniałem sobie o jej obecności.
-O nie kochana - odezwała się Justyna- on uwielbia moje stopy, wszystkie zresztą. Sama popatrz. - teraz spojrzała na mnie i dodala- No kochanie pokaż Natce jak je lubisz. Możesz je pięścic dowoli. - widząc moje wahanie dodala- chyba nie chcesz żebym musiała Cię karać?
Widziałem na czym ta kara miałaby polegać. Dłuższy czas bez seksu. Dlatego zacząłem zaciągać się ich zapachem, a potem zębami ściągnąłem skarpetki. Calowalem stopę a następnie zacząłem ja cała lizać. Tymczasem jej d**ga stopa gladzila moje krocze, potęgują doznania. Miałem corez większy problem z klatka, marzyłem tylko o tym żeby kochać się z narzeczoną. Niestety przy Natali nie było to możliwe, zresztą jej także podobał się ten widok.
-Ale Ci dobrze - usłyszałem jak mowi- też bym tak chciała ale mój Łukasz mówi że to obrzydliwe i nie będzie mnie tak pięścic.
-To co za problem - odpowiedziala Justyna- Paweł Ci wypiesci stopy.
-Serio? Nie to Twoj chłopak, zresztą on by pewnie nie chciał.
-Chciałby, chciałby-w tym momencie popatrzyły na mnie-prawda kochanie. Pokaż Natali jak się pięści stópki, tylko postaraj się i bez dyskusji bo pożałujesz.
Przy ostatnim zdaniu podniosła głos, co oznaczało że muszę to zrobić. Z jednej strony chciałem posmakować innych stopek, zwłaszcza że moja narzeczona sama tego chciała. Z d**giej strony jednak obawiałem się Natali, a właściwie jej długiego języka. Bałem się czy będzie potrafiła utrzymać to w tajemnicy. Mimo wszystko kleknalem przed nią, podnosząc jej lewa stopę przystawilem ja do nosa i wciągnąłem jej zapach. Był on intensywniejszy od zapachu stopy Justyny, nie bawiłem się powolne pieszczoty i d**ga ręką sciagnelem jej skarpetke. Polizalem jej stopę od pięty po paluszki, a następnie wsadzilem je sobie do ust i zacząłem ssać, pieszczac dodatkowo językiem.
-O Boże! - usłyszałem jęk zachwytu Natalii-jakie to przyjemne. Nie przestawaj, mógłbyś mi tak robić częściej.
-Będzie-usłyszałem głos ukochanej-pod warunkiem że utrzymasz to w tajemnicy.
-Oczywiście, oczywiście. Przecież mój by mnie zabił jakby się dowiedział. Ale jak Ty to zrobiłaś że on jest taki chętny.
-Wiesz, wszystko kwestia dobrych argumentów. Pokaże Ci-przestałem pięścic stopę i popatrzyłem na Justyne. Pewnie zobaczyła mój strach w oczach bo z uśmiechem dodała-rozbieraj się do naga i pokaż Natali nasz sekret albo kluczyk popłynie w toalecie.
Załamany wstałem i zacząłem się rozbierać, widząc jak dziewczyny szeptaja coś sobie do ucha. Gdy stanąłem nagi zakrywajac krocze, podeszły do mnie. Justyna kazała mi odsłonić krocze, a Natalia widząc klatkę, najpierw wybuchnela śmiechem a potem zaczęła ja oglądać. Dotykała, ciągnęła w różnych kierunkach, sprawdzając czy jest szczelnie zamknięta. Powodowało to ból dlatego odsuwalem się od nich. Kazano mi się położyć na podłodze, ukochana położyła stopy na mojej twarzy i kazała się nimi zająć. Ucieszyło mnie to ponieważ miałem przyjemne zajęcie i nie przeszkadzało mi to że teraz obgadywaly mnie i dotykał. Byłem całkowicie podporządkowany ich woli i liząc stopy ukochanej czekałem na dalszy rozwój sytuacji. W pewnym momencie zabrała że mnie stopy. Zdezorientowany spojrzałem pytajaco na nią. Stwierdziła że jest zmęczona i idzie spać, a ja mam zająć się Natalia tak długo jak będzie chciała. Spojrzałem na nią, widziałem jak zerka na mnie za telefonu, na którym coś robiła i podsuwajac mi stopę pod nos rzekla żebym podszedł do niej. Zrobiłem tak i zacząłem liząc jej stopę, potem d**ga. Słyszałem tylko pojekiwania Natali i chrapanie Justyny. Po paru minutach stwierdziła że ma lepszy pomysł. Wstała i kleknela do mnie tyłem, wypinajac swój tyleczek wseksownych majteczkach. Kazała mi go pięścic i liząc. Wysmialem ja, nie zgadzają się na to, próbowała mi wmówić że przecież moja narzeczona kazała mi spełniać jej zachcianki. Byłem jednak twardy i dopiero jak pokazała mi filmik na telefonie to zmieniłem zdanie. Okazało się że nagrywała telefonem jak pieszcze stopy ukochanej a potem jej. Zagroziła że umieści nagranie na jednym z popularnych portali i odznaczył mnie na nim, dzieki czemu wszyscy dowiedzą się o moim fetyszu. Niestety na filmie również moja klateczka była dobrze widoczna. Wiedziałem że muszę to zrobić dlatego pocałowałem jej posladek. Następnie d**gi, zacząłem je liząc a potem ściągnąłem majMajtki i wbilem się językiem w jej rowka. Lizalem od góry do dołu. Nagle poczułem jej stopy na moim penisie, zaczęła mnie masować nimi i pobudzać. Byłem w raju, dlatego zacząłem jeszcze intensywniej ja pięścic, lizalem jej dziurkę, a rękami piescil em jej cipke. Z jej mokrymi od mojej śliny stopami, pocierajacymi mojego zamkniętego penisa, z językiem w jej odbycie, z palcami lewej ręki w cipce, a prawej na lechtaczce doszedłem. Byłem bardzo zaskoczony i zadowolony, zwłaszcza że zdążyło mi się dojść po raz pierwszy w klatce. Chcąc jej się odwdzięczyć zacząłem ja palcowac jeszcze szybciej, dopóki sama nie doszła. Wylizalem ja jeszcze i zaczęliśmy się ogarniać. Posprzatalismy i poszliśmy spac