Super sąsiadka

Paweł za kilka dni miał zamieszkać w około 20 tyś. miasteczku. Jego rodzice i rodzeństwo zostali na wsi około 50 km od miasta. Natomiast Paweł postanowił uczyć się wymarzonego zawodu w dobrym technikum. Niestety odległość do szkoły była zbyt wielka, aby móc ją pokonywać codziennie. Na szczęście z pomocą nadeszła kuzynka ojca, Maria która kilka miesięcy wcześniej wyjechała do USA i nie miała zamiaru szybko wracać. Maria miała małe mieszkanie kilkaset metrów od nowej szkoły Pawła. Zaproponowała swojemu kuzynowi, że Paweł może zamieszkać w jej mieszkaniu w zamian za opiekę nad jej zwierzątkami tj. papugą i kotem. Wszystkie opłaty za mieszkanie, łącznie z mediami pokrywała kuzynka ojca. W rodzinie Pawła nie przelewał się, więc ciotka zabezpieczyła finanse, aby młody skupił się na nauce i nic go nie rozpraszało.
Nastał wrzesień, czas wielkiej przeprowadzki. Paweł wraz ojcem i matką przyjechali do miasteczka razem z całą  wyprawką. Zgodnie ze wskazówkami kuzynki ojca Paweł zapukał do drzwi sąsiadów, gdzie miał być dla niego klucz.
W drzwiach stanęła około 38-40 letnia kobieta. Zrobiła na Pawle duże wrażenie, a szczególnie jej skąpy ubiór. Na górze luźny top z bardzo cienkiego materiału, a pod spodem czarny stanik. Na tyłku krótkie spodenki. 
-dzień dobry, słucham w czy mogę pomóc- zaczęła kobieta
-dzień dobry nazywam się Paweł G...
-ooooo! cześć Paweł, mam na imię Marta. Twoja ciotka mnie uprzedziła. pewnie po klucze?
-tak dokładnie- odpowiedział Paweł
Kobieta odwróciła się i nachyliła nad małym szklanym stoliczkiem, aby podnieść klucze Paweł zobaczył jak nogawki spodenek nowej sąsiadki podciągnęły się do góry odsłaniając dolną część pośladków. Trwało to zaledwie ułamek sekundy, ale wywarło na Pawle duże wrażenie. Marta odwróciła się i wręczyła nowemu sąsiadowi klucze. Pożegnali się i już po kilku kwadransach chłopak rozgościł się w najlepsze w nowym lokum. Rodzice załadowali mu lodówkę jakby miał ich nie odwiedzać co najmniej do Bożego Narodzenia. w rzeczywistości już w piątek popołudniu miał wrócić do domu na weekend.
Pierwsze dni w szkole mijały szybko. Wszystko było nowe. Szkoła, znajomi, nauczyciele. Nowe miasto. Popołudnia Paweł spędzał na spacerach po okolicy, aby poznać lepiej okolicę. W środę koło godziny 17 usłyszał pukanie do drzwi.
-hej Paweł, jak Ci się mieszka?- to była Pani Marta
-a dzień dobry Pani Marto. bardzo dobrze, poznaję okolicę a samo mieszkanie jest prześliczne i bardzo przytulne.
-no to dobrze. wiesz co zamówiłam pizze, ale pomylili zamówienia i zamiast małej przywieźli dużą. zjesz ze mną?
-pewnie, chętnie. zapraszam
Marta weszła do środka z pudełkiem. rozłożyli talerze i wpatrując się w telewizor zajadali ze smakiem. Dopiero teraz mogła mu się spokojnie przyjrzeć. Paweł był wysokim chłopcem, około 190 cm za to bardzo chudym. na głowie bujna czupryna, twarz raczej nie za przystojna, ale może to wina młodzieńczego trądzika. Kiedy odwróciła wzrok do telewizora poczuła wzrok chłopaka na sobie. Wiedziała, że jest atrakcyjną kobietą. Na ulicy czy w pracy mężczyźni taksowali ją wzrokiem. Nie mogło być inaczej w przypadku Pawła, który zwrócił dużą uwagę na sąsiadkę. Siedziała do niego bokiem. Nachylona nad talerzem, nie zwracała na niego w tej chwili uwagi. Miała bardzo duże piersi. Paweł zastanawiał się czy jak ściągnie bluzkę to opadają jej do pępka czy może niżej. Zaśmiał się w duchu. Taki widok byłby na pewno zabawny, ale dla tak młodego chłopca pewnie i podniecający. Dla takiego młodzieńca widok każdych piersi jest podniecający. Wracając do Pani Marty, oprócz dużych piersi, miała też na czym usiąść. Tyłek miała spory i jak dla niej za duży. Mężczyźni wolą jednak większe, tak jak i Paweł. Uważał, że duży tyłek świadczy o dużej seksualności kobiety.
Poza tymi atrybutami, mógł przez obcisły sweter, który miała na sobie zaobserwować że ma płaski brzuch. Nogi były ukryte pod długą spódnicą, więc nie mógł dostrzec ich kształtu. kiedy  pierwszy widział Martę gdy odbierał klucze do mieszkania zapamiętał że  były dość długie, smukłe i całkiem zgrabne. Dzisiaj widział je od kostki w dół. miała na stopach czarne rajstopy i szpilki na niskim obcasie. zamyślona nad tym co było w tv założyła nogę na nogę i bawiła się jedną szpilką kołysząc ją na czubku. Strasznie podniecił Pawła ten widok. Miał fetysz, stóp i nóg, a szczególnie w rajstopach albo pończochach. Nigdy nie widział pończoch na niczyich nogach, ale rajstopy zaciągnięte na majtki kilka razy zaobserwował u swojej mamy. Mimo że była to jego matka i wstydził się tego to później masturbował się przypominając sobie ten widok. Dzisiaj zobaczył stopę w rajstopie pięknej sąsiadki i jego fiut o mało co nie wyskoczył z majtek. musiał się skupić na czymś innym bo  miał luźne spodnie i podczas wstawania na pewno Pani Marta by zauważyła jego wzwód. A miał się czym pochwalić, bo jego kutas nawet opadnięty miał ponad 20 cm. Czasami zdarzało się że podczas przebierania na wfie z nogawki wystawał mu łeb kutasa. Paweł wstydził się, że ma takiego dużego bo koledzy kiedyś nagadali mu że żadna dziewczyna nie będzie chciała z nim się  "ruchać" jak to oni mówili bo będzie dla mniej za duży i wszystkie będą uciekać. Nie wiedział jeszcze, że jego duży fiut poprowadzi go w przyszłości do sytuacji o których jego rówieśnicy mogli tylko fantazjować.
1. Pierwsza ciekawa sytuacja.
 Był październikowy poranek. Pierwsza sobota kiedy Paweł postanowił nie wracać na weekend do domu, lecz zostać w mieście. Wieczorem umówił się z kolegami na wyjście na miasto. Teraz o godzinie nieco po 7 spał w najlepsze. Nagle ze snu wyrwało go dudnienie w drzwi wejściowe. Zaspany w samych bokserkach otworzył drzwi. W progu stała Marta, owinięta w biały płaszcz kąpielowy.
-Paweł, chodź szybko, zalewa mi łazienkę!
Paweł na boso przebiegł przez korytarz i wbiegł do mieszkania Marty. Rzeczywiście w korytarzu i łazience podłoga była zalana. Szybko odnalazł główny zawór i go zakręcił. uszkodzeniu uległ kran i woda tryskła wszędzie. Zanim odciął jej żródło sam też został zmoczony. Nagie chude ciało pokryte było wodą a bokserki całe przemoczone. Marta weszła za nim do pomieszczenia.
-Dziękuję Ci Pawełku-dała mu całusa w policzek
-nie ma za co, ale niech Pani nie otwiera tego zaworu bo woda znów zacznie się lać. trzeba wezwać hydraulika żeby naprawił kran. ja już pójdę bo mnie zmoczyło
-czekaj, masz tu ręcznik, wytrzyj się.
-ok dziękuję- Paweł zaczął wycierać się. Dopiero zwrócił uwagę, że sąsiadka wygląda bardzo seksownie. Cienki szlafrok zakrywał nogi jedynie do połowy uda, a góra tworzyła spory dekolt. 
-idź do kuchni i zaczekaj na mnie, tylko tu ogarnę i zaraz do Ciebie przyjdę
Paweł udał się do kuchni i usiadł przy stole. z tego miejsca widział drzwi do łazienki. Widział jak Marta klęknęła i jakąś szmatą zaczęła zbierać wodę z podłogi. Klęcząc na czworaka zamaszystymi ruchami walczyła z rozlaną wodą. Poła szlafroka mocno się rozchyliły, a każdy jej ruch wprawiał duże piersi w bujanie. kutas Pawła zaczął się podnosić, co go przeraziło bo wyda się zaraz że się podniecił widokiem dojrzałej sąsiadki. Ta nieświadoma niczego nadal ścierała wodę, teraz już w korytarzu a szlafrok rozchylał się coraz mocniej. widział wewnętrzne strony piersi i ciemne obwódki wokół sutków. Naprężone piersi bujały się w rytm ruchów Pani Marty. Gdyby nie sterczące sutki które zachaczały o krawędzie szlafroka pewnie obie piersi wyskoczyły by na widok młodego chłopaka. ten widok i tak był dla Pawła podniecający. Próbował myśleć o czymś innym ale jego dzida bezwiednie podnosiła się do góry. Marta na moment podniosła wzrok i zauważyła, że majtki Pawła są wypełnione po brzegi a z jednej nogawki wystaje wielka purpurowa głowa kutasa. Była wielkości jej pięści. Szybko spuściła wzrok, aby nie speszyć młodzieńca. Ale ten widok miał prześladować ją bardzo długo. 
-Pawełku, skończyłam. Proszę to za Twoją pomoc- wyciągnęła 20 zł z portfela.
-Pani Marto, nie trzeba. Zwykła pomoc sąsiedzka. Pani mnie obraża oferując pieniądze za taką głupotę.
-przepraszam Paweł, masz rację. to może wpadniesz za to na obiad.
-jasne, bardzo chętnie a teraz przepraszam idę do siebie bo trochę zmarzłem.
odprowadziła go do drzwi patrząc na jego chudy tyłek, miała ochotę za niego złapać. Taki młodziutki i jędrny, uwielbiała tyłki mężczyzn. ale się podtrzymała, nie może spłoszyć swojej ofiary. będzie go miała, uśmiechnęła się w myślach.

Popołudnie Paweł spędził w towarzystwie kilku znajomych ze szkoły na pizzy. Wrócił do domu koło godziny 20. Marta cała podniecona chodziła po swoim mieszkaniu i myślała jak podejść chłopaka. Najpierw musiała sprawdzić, czy w ogóle jest nią zainteresowany. Kiedy usłyszała, że sąsiad wrócił do domu, odczekała pół godziny i zapukała do Pawła.
-hej, słyszałam że już wróciłeś-zaczęła
-no nudnawo już było i się rozeszliśmy
-Pawełku mam prośbę, kupiłam kilka ciuchów przez internet i okazuje się że jako to przez internet rozmiary bardzo się różnią i nie wszystko idealnie na mnie leży, mógłbyś do mnie przejść i pomóc mi wybrać które ubrania są ok a które trzeba odesłać?
-yyy, nie wiem czy się znam na tym
-W końcu jesteś facetem więc na pewno wiesz dobrze w czym kobieta wygląda dobrze a w czym nie, myślę że jesteś idealną osobą do tej roli- odparła Marta
-skoro tak Pani uważa to ok, w dumie jestem gotów i tak nic konkretnego nie robiłem
Weszli do mieszkania Marty. ta zamknęła drzwi na klucz i udała się do swojej sypialni
-rozgość się, zaraz wracam- z dziwnym uśmieszkiem powiedziała Marta- zrobię Ci taki show, że Ci rozsadzi spodnie- dodała w myślach.
Stanęła przed lustrem. Zrzuciła bluzkę i dżinsy. Stała teraz w białych koronkowych figach i koronkowym prześwitującym staniku. Jej duże piersi nieco wylewały się górą a przez delikatny materiał przebijały ciemne sutki.
Pierwszą kreacją był zestaw do pracy spódnica do kolan w wysokim stanem i biała koszula. Do tego ciemne szpilki.
Wyszła do salonu. 
-i jak?- zrobiła dwa obroty. Ciasny materiał bordowej spódnicy pięknie opinał spore pośladki.
-bardzo elegancko i kobieco- odparł Paweł
- a koszula, nie jest zbyt prześwitująca? widać mój stanik
Paweł nieco się zarumienił, ale ton jego głosu nie zdradzał nerwów
-nawet u mnie w szkole nauczycielki takie noszą, to chyba moda naszych czasów. więc jest ok, naprawdę.
-mam jeszcze kilka rzeczy, masz czas żeby chwilę zostać?
-jasne jestem już dzisiaj wolny- odparł a w myślach prosił aby ten wieczór nigdy się nie kończył
Marta wyszła do sypialni. zrzuciła spódnicę i koszulę. zarzuciła na siebie cienką sukienkę bez ramiączek, długą do ziemi z wielkim rozcięciem z boku aż do biodra koloru czerwonego. na stopy założyła sandałki na obcasie podobnego koloru.
wyszła do salonu. Stanęła przodem do Pawła i założyła ręce na biodra. prawa noga odsłonięta była aż do pachwiny. Paweł widząc nagą nogę sąsiadki aż jęknął cicho. 
-podoba Ci się Pawełku, co?- zapytała Marta
-no tak, bardzo szczególnie rozcięcie, bardzo odważne- zarumienił się po tych słowach. miał to powiedzieć tylko w myślach.
-a jak tył?- obróciła się. sukienka mocno opinała jej kształtny tyłeczek
-pięknie, idealnie na Pani leży. tylko...-ucichł
-tylko co?
-tylko..że no nie wiem w sumie super- Paweł zamilkł
-powiedz o co chodzi-naciskała Marta
-no bo-głęboki wdech Pawła- no bo ta sukienka jest idealna ale szpeci ją dwie rzeczy po pierwsze wystające ramiączka stanika a po d**gie sukienka jest tak cienka ze przebijają pani majtki przez nią i widać zarys koronki bielizny. Marta popatrzyła na niego a później w lustro po jej prawej stronie. chłopak miał rację, bielizna była zbędna.
-masz rację Paweł, czekaj chwilę
Wyszła do sypialni najpierw opuściła górę sukienki i pozbyła się stanika. następnie zadarła ją do góry i ściągnęła majtki. Teraz wyglądała idealnie. Wyszła z powrotem do Pawła
-a teraz jak?- zapytała i wykonała dwa obroty wokół własnej osi
Jej piersi zafalowały a rozcięcie sukienki pokazało całą nagą pachwinę kobiety. Paweł nie wiedział czy udało mu się dostrzec coś więcej niż tylko pachwinę czy to działała jego wyobraźnia. Tak czy siak widok dojrzałej pięknej sąsiadki ubranej tak skąpo działała na jego zmysły. fiut już mu stał i gniótł go w nogę. teraz jeszcze Marta stojąc na wprost niego nieświadomie pokazywała mu biust okryty jedynie cienkim materiałem. jej sutki stały na baczność co było efektem podniecenia i mechanicznego działania śliskiego i zimnego materiału na jej piersi.
-chyba się wygłupiłam z tą sukienką...
-niech pani przestanie, wygląda pani zjawiskowo. naprawdę ta sukienka pasuje pani bardzo
-dziękuję jesteś kochany- podeszła do Pawła i oparła się rakami o kanapę jednocześnie nachylając się w jego stronę i pocałowała w policzek. kiedy była maksymalnie blisko Pawła, w sukience stworzył się spory dekolt odsłaniający duży przedziałek między piersiami. to jeszcze mocniej podnieciło Pawła, już był na skraju, a jego fiut mało co nie eksplodował.
Marta wstała i powiedziała- mam jeszcze jedną rzecz, ale to w sumie dla mojego męża nie wiem czy powinnam
-no jak pani chce, jak trzeba mogę pomóc
-ok to zaczekaj chwile
serce biło jej jak młot. miała się pokazać młodemu chłopcu prawie nago. sięgnęła do najniższej szuflady i wyciągnęła czarne body. na pierwszy rzut oka wyglądało zwyczajnie. nie było to jednak zwykłe body, ale bodystockings czyli body z cienkiej czarnej siateczki, materiał jak na rajstopach. założyła je i do tego czarne wysokie szpilki. wyglądała jak seksbomba. na górę zarzuciła szlafrok
Weszła nieśmiało do salonu. Paweł widział jej nogi do kolan i nic więcej, ale domyślił się ze jeśli to dla jej męża to musi być to coś wyjątkowego. Kiedy zrzuciła z siebie szlafrok Pawłowi mało co nie wyskoczyły oczy z orbit. stała przed nim prawdziwa seksowna dojrzała kobieta ubrana jak ze snów. jej duze piersi były na widoku. Ciemne sutki przebijały się przez materiał. ale najlepsze i tak było niżej. opięta talia, szerokie biodra i spore wycięcie w stroju. a tam pasek włosów, który znikał między zaciśniętymi udami. Wykonała przed nim dwa obroty, na tyłku wycięcie było jeszcze większe. Prawie cała dupa była nieosłonięta niczym. Jak kotka na czworakach podeszła do chłopaka. jej piersi falowały kiedy się tak skradała, a że zwisały luźno nie opięte stanikiem wydawały się jeszcze większe. swobodnie dyndały i obijały się od siebie. Kutas Pawła mało nie rozsadził spodni. potężna maczuga wypychała je mocno do góry. na ten widok Marta aż głośno przełknęła ślinę
-pokaż mi go, bo dłużej nie wytrzymam
Na te słowa, Paweł cały czerwony na twarzy zsunął spodnie. Pała wypychała mu bokserki aż podniosły się do góry. wciąż klęcząc przed chłopcem chwyciła za nie i zdarła jednym ruchem do kolan. na widok, który się przed nią rozpościerał zaświeciły się jej oczy a język oblizał zmysłowo usta.
-mogę?- zapytała zachrypniętym głosem
Paweł nie odpowiedział, więc chwyciła w dwa palce purpurową głowę i kilka razy delikatnie ścisnęła. 
-piękny- wyszeptała, teraz chwyciła go mocniej zaciskając na nim dłoń. dla Pawła był to pierwszy kontakt z kobietą i to taką piękną, doświadczoną i w tak seksownym stroju. jego duże jaja spięły się w momencie, podeszły do góry. 
-ja...ja zaraz strzele!-krzyknął przerażony
-strzelaj kochany ile masz sił- chwyciła go  w obie ręce i wykonała kilka ruchów w górę i dół. potężna porcja spermy wyleciała w górę. Marta patrzyła wielce zdziwiona bo przez całe swoje życie nie widziała takiej ilości nasienia. ale to nie był koniec, jeszcze 4 salwy, każda nieco słabsza ale równie obfita wyleciały w górę. ostatnie dwie wylądowały częściowo na policzku i czole Marty.
-ja przepraszam bardzo, ale tak mnie pani podnieciła- wyjąkał Paweł. Marta tylko się uśmiechnęła i dalej trzymając penisa w rękach zlizała z czubka kroplę która z niego właśnie wypłynęła. o dziwo kutas nie stracił nic ze swojej twardości. ale na dziś postanowiła dać mu spokój, chciała wyprosić Pawła i zrobić sobie dobrze. kiedy gość wyszedł wystarczyło kilka ruchów i jej piczka eksplodowała. aby spotęgować orgazm, zebrała resztki nasienia chłopaka na dłoń i wpakowała sobie prawie cała rękę do ust mocno ssąc paluszki. zakrztusiła się, ale szczytowanie miała najlepsze od kilku lat. 
Minęło dwa dni od tamtego czasu. Ani razu sąsiedzi nie wpadli na siebie na klatce schodowej czy przed blokiem, ani w osiedlowym sklepie. Paweł przeżywał nadal to bliskie i jakże miłe a jednocześnie stresujące dla niego spotkanie. Marta natomiast ciągle myślała o jego wielkich atrybutach czyli o penisie i jajcach. W końcu nie wytrzymała. była środa, po pracy zaszła do sąsiada.
-hej Pawełku- zaczęła jakby nigdy nic- robię dzisiaj rybę na obiad, a kupiłam całkiem sporą i sama jej na pewno nie zjem, wpadnij za jakąś godzinę to zjemy razem- uśmiechnęła się i odeszła do swoich drzwi nim ten zdążył zareagować. 
-dobrze- wydukał jedynie pod nosem cicho i zamknął za sobą drzwi. Zanim jednak wybrał się do Marty wziął prysznic bo po ostatniej akcji mógł się spodziewać wszystkiego. Po godzinie przyszedł do sąsiadki. Był nieco skołowany bo nie do końca wiedział jak się zachować. na pomoc przyszła mu Marta, która zachowywała się jakby nigdy nic. Podała obiad na stół i w milczeniu jedli wcześniej przyrządzony posiłek. Dzisiaj sąsiadka była ubrana bardzo elegancko, pewnie miała jakieś spotkanie biznesowe, myślał Paweł.
Biała koszula z kołnierzykiem, ołówkowa spódnica koloru czarnego, rajstopy koloru cielistego i czerwone szpilki. do szpilek czerwony lakier na paznokciach dłoni i mocny makijaż. Wyglądała jak sexy business woman.. Paweł taksując sąsiadkę na chwilę spuścił wzrok na jej nogi.
Marta to zauważyła i zapytała ze śmiechem- co mnie tak obcinasz? 
-a przepraszam, jakoś tak po ostatnim...-urwał nagle
-no ostatnio było ciekawie-doprała Marta- myślałam trochę o tym. jak dla mnie nie ma tematu, możemy do tego nie wracać-choć w głębi duszy głosy mówiły jej coś zupełnie innego.
-NiE!-Paweł prawie krzyknął i znów zamilkł
-Pawełku powiedz mi dlaczego tak wpatrujesz się w moje nogi?
-zas...zastanawiam się nad czymś
-tak? a nad czym?
-czy ma pani taki sam lakier na stopach jak na dłoniach, bardzo podoba mi się ten kolor. Marta popatrzyła lekko zaskoczona na chłopaka po czym odparła jakby od niechcenia, sprawdź. i odsunęła krzesło do tyłu, założyła nogę na nogę eksponując mocno udo w rozcięciu spódnicy. Paweł pochylił się pod stół i drżącymi rękami zdjął but z nogi Marty. jest! krwisto czerwony kolor lśnił pod cienkim materiale rajstop. popatrzył w górę na nogi sąsiadki. piękne długie odziane w rajstopki. chciał ją dotknąć ale się bał. Marta zachęciła go na szczęście- dotknij jeśli chcesz. Paweł dłonią przejechał od kostki do kolana i z powrotem. pała mu sztywniała w spodniach. zjechał niżej i dotknął smukłej stopy sąsiadki. woń jej perfum wymieszany z zapachem stóp wywołał w głowie ekstazę, macał teraz stopę Marty obiema dłońmi zapominając o wszystkim. 
Chodźmy na kanapę, strasznie bolą mnie stopy- zaczęła Marta- a widzę że jesteś dobrym masażystą 
przeszli oboje do salonu. Paweł usiadł na środku kanapy a Marta po jego prawej stronie, bez skrępowania położyła się wygodnie i położyła swoje nogi na nogach chłopca. Paweł ujął jej stopy i na zmianę masował. najpierw delikatnie, później nieco mocniej, ściskał paluszki, masował każdy z osobna, lekko drapał podeszwę stopy, gładził po kostkach. zauważył że Marta zamknęła oczy. Przybliżył usta do jednej z nich i lekko musnął ustami duży palec, żadnej reakcji. Spróbował jeszcze raz, teraz chwilkę dłużej przytrzymał palca w ostach. Kiedy go wyjął zauważył, że nylonki w tym miejscu są mokre od jego śliny. Ten widok podniecił go jeszcze mocniej. Jedną dłonią zjechał na swoje wybrzuszenie w spodniach i zaczął je ugniatać, jednocześnie śliniąc paluszki swojej sąsiadeczki. chyba przysnęła bo nie reagowała kiedy Paweł ssał najpierw jeden później 2, 3 aż w końcu wsunął wszystkie palce do ust. Wyglądało to trochę jakby robił jej loda, a jej stopa była penisem. Wsadzał teraz najdalej jak mógł a językiem świdrował po całej stopie. nagle Marta zerwała się.
co ty robisz?- zapytała zaskoczona
-przepraszam- wydukał Paweł- ma pani takie cudowne stopy...nie mogłem się powstrzymać, myślałem za pani zasnęła.
Marta uśmiechnęła się- nie przejmuj się. podobało mi się to, możesz kontynuować, ael czekaj chwile.
Podkurczyła nogi, podciągnęła spódnice do wysokości pasa i szybkim ruchem zsunęła rajstopy. Paweł przez moment widział jej skąpe majtki i trójkąt włosów pod nimi. Marta szybko jednak obsunęła spódnicę w dół i podstawiła swoje stopy pod nos Pawła. ten wrócił do lizania ssania i pieszczenia stópek sąsiadki. Coraz bardziej jednak przeszkadzał mu pęczniejący w spodniach kutas. Marta zauważyła to i kazała uwolnić penisa bo spodnie mu rozsadzi. oswobodzony penis wyskoczył na wolność. Marta zrobiła wielkie oczy mimo ze widziała go kilka dni temu zrobił na niej piorunujące wrażenie. Patrzyła jak młody chłopak z pasją zajmuje się jej stopami, jednocześnie wsadziła sobie dłoń pod spódnicę i masowała swoją piczkę przez bieliznę. dodatkowym bodźcem był widok wielkiego kutasa z którego czubka wypływały co chwilę lepie krople prejakulatu. Przycisnęła mocniej stopę do twarzy Pawła a d**gą skierowała do jego przyrodzenia. ciepło penisa doprowadziło do nieuniknionego. masturbowała go jednocześnie dochodząc do orgazmu. Jej biodra wybiły się w przód jakby szukając bioder partnera, zaczęła się cała trząść i w końcu opadła na sofę. Oddychała ciężko. Paweł wypuścił jej stopę z usta. Marta postanowiła odwdzięczyć się za mocny orgazm młodemu kochankowi. objęła jego trzon  stopami i posuwistymi ruchami w górę i dół trzepała Pawłowego konia. Aby zwiększyć doznania chłopca rozpięła koszulę i wyłuskała ze stanika swoje wielkie piersi. widok gołych cycek i stopy na chuju szybko doprowadziły chłopaka do wytrysku. Salwy spermy wystrzeliwały jedna po d**giej lądując wszędzie dookoła.. ostatnie krople spłynęły po stopach Marty. Jeszcze chwilę masowała więdnącego fiuta. Usiadła obok Pawła, podwinęła nogi i palcami zbierała resztki nasienia na dłoń i dokładnie ją wylizała. Wciąż z odsłoniętymi piersiami klęknęła przed Pawłem i zaczęła zlizywać z niego życiodajny nektar. Wylizała mu uda pachwiny a na deser zostawiła sobie zwiędniętego ale nadal dużego fiuta. Najpierw go oblizała z każdej strony, a później wsadziła główkę okrytą napletkiem do ust i wyssała resztę nasienia z chuja. Wsadziła też język pod skórę i oblizała cały łeb. Już miała się podnosić i udać się pod prysznic, kiedy zauważyła że sperma znajduje się jeszcze na worku mosznowym chłopca
-Pawełku, przesuń się na skraj kanapy, cały się obrodziłeś, przecież nie puszczę Cie w takim stanie do domu, no chodź chodź.
Paweł wykonał polecenie Pani Marty. ta skrupulatnie oblizała wielkie jaja chłopca mlaskając przy tym jakby lizała najpyszniejsze lody.
-złap się za kolana i podciągnij nogi do klatki piersiowej- rozkazała.
Zobaczyła miejsce miedzy moszną i odbytem Pawła i delikatnie językiem drażniła to miejsce, aż w końcu zaczęła lizać chłopcu tyłek. Wierciła językiem coraz głębiej i głębiej
-co pani...-zaczął protestować Paweł
-ciii słonko, zobaczysz będzie Ci dobrze
Rozszerzyła pośladki Pawła i wylizała mu rów, przy okazji drażniąc nosem jego jajka. Nieowłosiony odbyt chudego chłopca co chwilę zaciskał się na języku jego kochanki. Było to dziwne, ale dawało wiele rozkoszy chłopakowi. Nie wiedział wtedy, że jego sąsiadka jest dość mocno zboczona i jeszcze nie raz zaskoczy go podobnymi zachowaniami. Kiedy był już idealnie czysty i mokry od śliny dojrzałej sąsiadeczki ta kazała mu się ubrać i iść do domu. Jednocześnie zapraszając go na jutro.
Published by dj099
7 years ago
Loading...
xHamster is adults only website!

The content available on xHamster may contain pornographic materials.

xHamster is strictly limited to those over 18 or of legal age in your jurisdiction, whichever is greater.

One of our core goals is to help parents restrict access to xHamster for minors, so we have ensured that xHamster is, and remains, fully compliant with the RTA (Restricted to Adults) code. This means that all access to the site can be blocked by simple parental control tools. It is important that responsible parents and guardians take the necessary steps to prevent minors from accessing unsuitable content online, especially age-restricted content.

Anyone with a minor in their household or under their supervision should implement basic parental control protections, including computer hardware and device settings, software installation, or ISP filtering services, to block your minors from accessing inappropriate content.