Nie moja studniówka cz10
- Kt贸ry to raz? Trzeci?! Ehhh Czy to takie ci臋偶kie? Jak d艂ugo ju偶 ta艅czymy?! Dobrze, 偶e nie masz na sobie sukni, bo by艣 ca艂膮 zniszczy艂a - kiwn臋艂a g艂ow膮 wskazuj膮c moje obcis艂e, pobrudzone od pod艂ogi cieliste body.
- To przez te buty. Ja dopiero co ogarn膮艂em chodzi. . .
- 艁am! Zobaczysz jeszcze jedna m臋ska ko艅c贸wka i urw臋 tobie zb臋dny balast go艂ymi r臋koma - rozbrzmia艂o echo krzyku po sali.
- Te buty to jaki艣 偶art! Sama podeszwa a tak to sie膰 rzemyk贸w, kt贸re oplataj膮 nog臋 do kostki, usztywniaj膮 stop臋, ale nie daj膮 偶adnego dodatkowego oparcia. Na czym mam utrzymywa膰 nog臋!?
- Na dwunastocentymetrowej szpilce moja ***** - u艣miechn臋艂a si臋 sadystycznie kobieta - Bycie pi臋kn膮 kosztuje i czy tobie si臋 to podoba, czy nie musisz zap艂aci膰 t臋 cen臋 i to znacznie wi臋cej ni偶 "zwyk艂a" kobieta. A co do pi臋kno艣ci to dzi艣 sko艅czymy, masz ju偶 plany na popo艂udnie wi臋c ciao.
By艂em w gburowatym nastroju, poirytowany butami.
- Te leki strasznie pior膮 mi m贸zg jeszcze kilka miesi臋cy temu nawet nie pomy艣la艂bym by jakakolwiek cz臋艣膰 ubioru mog艂a mnie zirytowa膰. No chyba, 偶e m贸wimy o gryz膮cym swetrze, ale te buty! I mam jeszcze ta艅czy膰! - w艣cieka艂em si臋 pod nosem na prostej ulicy czekaj膮c na Magd臋, kt贸ra w艂a艣nie podje偶d偶a艂a.
Tu偶 po otwarciu drzwi mocno rzuci艂em torb臋 z butami, cielistymi rajstopami i body na tyln膮 kanap臋. Poprawi艂em r臋kawy od czarnego cienkiego p艂aszcza i przy wsiadaniu zaci膮gn膮艂em mundurkow膮 sp贸dniczk臋 tak by na niej usi膮艣膰. Wszystko by艂o szybkie oraz pod wp艂ywem emocji co poskutkowa艂o bardzo nieprzyjemnym wci艣ni臋ciu si臋 korka w moj膮 dziurk臋 przy zaj臋ciu miejsca.
- Oho widz臋, 偶e kto艣 ma z艂y humor. - stwierdzi艂a matka, patrz膮c na moj膮 twarz wyra偶aj膮c膮 gwa艂towne rozci膮ganie odbytu wraz z podsumowaniem wcze艣niejszego zachowania.
- C贸偶... mam nie najlepszy dzie艅
- To dobrze si臋 sk艂ada, bo jedziemy poprawi膰 tobie humor.
- Hymm? - czeka艂em na rozwini臋cie zapinaj膮c pasy.
- Jako i偶 jeste艣 fotomodelk膮 masz w kontrakcie dost臋p do salonu kosmetycznego z prawdziwego zdarzenia. I dlatego tam teraz jedziemy?
- Naprawd臋? Ale po co.. nie chce mi si臋. Jestem zm臋czon..a - przeci膮gn膮艂em troch臋 by nie zdenerwowa膰 mamy
- NO w艂a艣nie, moja biedulka jest zm臋czona i nale偶y jej si臋 prawdziwe zadbanie. Poza tym ju偶 jeste艣my - silnik samochodu zgas艂.
Budynek by艂 faktycznie kilka minut ****i ze szko艂y co podkre艣li艂a Magda, wchodz膮c do 艣rodka, by zach臋ci膰 mnie do jak najcz臋stszych wizyt. Na br膮zowej elewacji nadzianej szarymi ozdobnymi kamieniami widnia艂o pod艣wietlane 偶贸艂tym 艣wiat艂em logo trzech na艂o偶onych na siebie piramid z napisem "Queen Baths". Recepcja, jak i reszta budynku by艂a stylizowana na czasy staro偶ytne. Palmy w doniczkach i inna ziele艅, fontanny, pos膮gi wida膰 i czu膰 by艂o pieni膮dze.
- Witamy ****ie Panie
- Tak tak, ja tutaj mam kart臋 - wymamrota艂a pod nosem matka grzebi膮c nerwowo w torebce, by po chwili szamotaniny wyj膮膰 czarny plastik z tutejszym szyldem.
Recepcjonistka zawo艂a艂a kole偶ank臋 albo prze艂o偶on膮, by razem z ni膮 przez chwile patrze膰 w monitor komputera. Po wymianie paru zda艅 starsza sta偶em odesz艂a a d**ga zwr贸ci艂a si臋 do nas.
- Mi艂o nam go艣ci膰 now膮 twarz firmy "Rose thorns" jeste艣my do Pani us艂ug w ka偶dej chwili. I tutaj widz臋, 偶e Pani Magdalena r贸wnie偶 jest na karcie?
- Tak tak, taki kontrakt uda艂o nam si臋 podpisa膰 i JA te偶 jestem wasz膮 premium klientk膮. - stwierdzi艂a opryskliwie
- Wi臋c po Pani膮 zaraz przyjdzie kierownik zmiany a teraz ustalmy jaki pakiet. Pani Leno jest Pani pierwszy raz wi臋c przedstawi臋 warianty...
- Ten najbogatszy! Moja c贸rka jest bardzo zm臋czona i wymaga uwagi - wci臋艂a si臋 mama, powoduj膮c grymas z艂o艣ci na twarzy m艂odej blondynki
- Pozwoli Pani, jednak 偶e Pani Lena odpowie - napi臋艂a sytuacje jeszcze bardziej
- Faktycznie jestem zm臋czon..a wi臋c niech b臋dzie ten najlepszy.
- Jest Pani pewna?
- Tak, lepiej ju偶 chod藕my - wskaza艂em oczami na moj膮 w艣ciek艂膮 matk臋.
- Oh tak, rozumiem. To ja si臋 mo偶e Pani膮 zajm臋 - ruszy艂em za recepcjonistk膮, by znikn膮膰 w pierwszych drzwiach na lewo.
*
Pomieszczenie by艂o ma艂e z szafkami jak szatnia na basen. By艂o ono przej艣ciowe gdzie przygotowywa艂e艣 si臋 do zabieg贸w.
- Pani wybaczy... Ale Pani Matka jest
- Niezno艣na? Wredna? Wiem i przepraszam za ni膮.
- Um... w informacji o kliencie jest bardzo zaakcentowane, 偶e jest Pani bardzo wa偶na i szanuje sobie tajemnice oraz prywatno艣膰 dlatego zosta艂am wpisana przez kierowniczk臋 jako Pani osobista kosmetyczka. To oznacza, 偶e wszystkie zabiegi wykonuje ja tylko, kiedy b臋d臋 w pracy. Na maila ju偶 zosta艂 wys艂any m贸j grafik w razie, gdyby Pani zachcia艂a nas odwiedzi膰 w czasie gdy b臋d臋 niedost臋pna warianty zabieg贸w 1 oraz 2 s膮 niemo偶liwe z trosce o Pani bezpiecze艅stwo. W razie pyta艅 prosz臋 pyta膰 a ja czekam w pokoju obok.
Zosta艂em sam i nie wiedzia艂em co robi膰. Ucieczka raczej nie wchodzi艂a w gr臋, ale jak by nie patrz膮c czy trzeba by艂o ucieka膰? 呕adnego faceta tu nie ma kt贸ry mia艂by si臋 na mnie rzuci膰. Ch臋膰 odpr臋偶enia i brak wi臋kszych minus贸w sprawi艂a, 偶e zacz膮艂em si臋 rozbiera膰. Bielizna, mundurek oraz p艂aszcz wyl膮dowa艂y w metalowej skrzypi膮cej szafce. W zamian za艂o偶y艂em czarny satynowy szlafrok z du偶ym z艂otym logiem na plecach oraz najzwyklejsze czarne japonki. Nie艣mia艂o stan膮艂em w przej艣ciu do kolejnego pomieszczenia, w kt贸rym ju偶 si臋 krz膮ta艂a kobieta. Na 艣rodku by艂 jak by du偶a wanna na planie ko艂a, w kt贸rej by艂o du偶o piany, d**ga cz臋艣膰 pomieszczenia by艂a za zas艂onk膮.
- Oh tak mo偶na ju偶 wej艣膰 zapraszam, zaczniemy od szybkiej k膮pieli i przejdziemy dalej. - odwr贸ci艂a si臋 z powrotem do szafek i blat贸w.
Nie chcia艂em, 偶eby mnie widzia艂a nago wi臋c bardzo sprawnie zanurzy艂em si臋 do szyi w ciep艂ej wodzie. Nie przemy艣la艂em sprawy biustu jednak klej by艂 wodoodporny a co do peruki od kilku dni by艂em 艂ysy i nie dzia艂a艂a ona na podstawie zaczepieniu do moich w艂os贸w tylko r贸wnie偶 przemy艣lne kleje oraz ta艣my.
- Czy mam pom贸c si臋 przetrze膰? - zaskoczy艂a mnie pytaniem
- Nie, dam sobie rade Pani...?
- Natasza
- Pani Nataszo dam sobie rad臋.
- Rozumiem, ja ju偶 jestem gotowa by przyj膮膰 Pani膮 na kolejnym zabiegu dlatego prosi艂abym o nie za d艂ugie siedzenie. W艂a艣ciwa k膮piel b臋dzie wkr贸tce.
- Dobrze - wsta艂em ukazuj膮c ociekaj膮ce wod膮 piersi 85B
- Spokojnie nie ma si臋 czego wstydzi膰 - skomentowa艂a z u艣miechem
Zawstydzony, gdy偶 nie przemy艣la艂em tego poczeka艂em z dalszym wyj艣ciem a偶 znajdzie si臋 na zas艂on膮, kt贸r膮 przekroczy艂em chwil臋 p贸藕niej ju偶 w szlafroku. Ta cz臋艣膰 wygl膮da艂a ju偶 bardziej medycznie, krzes艂o jak u ginekologa, dziwne maszyny i du偶e lampy wywo艂a艂y wspomnienia jak by艂em u lekarza.
- Teraz przejdziemy do depilacji, niech Pani si臋 osuszy r臋cznikami le偶膮cymi za Pani膮.
Zrobi艂o si臋 gor膮co, oznacza艂o to, 偶e mam stan膮膰 przed ni膮 bez 偶adnego ubioru. Chwil臋 si臋 zawiesi艂em i nie wiedzia艂em, czy ucieka膰 teraz, czy zaraz.
- Co艣 si臋 sta艂o? Prosz臋 si臋 nie wstydzi膰 - u艣miechn臋艂a si臋 niewinnie
Jej temperament by艂 na tyle mi艂y, 偶e postanowi艂em si臋 przem贸c i usiad艂em na krze艣le ukazuj膮c ma艂y pas cnoty koloru cielistego ukrywaj膮cy zanikaj膮cy ju偶 narz膮d. Ni偶ej w 艣wietle lamp b艂yszcza艂 niebieski kryszta艂ek b臋d膮cym bi偶uteryjnym korkiem analnym. Kobieta, widz膮c to straci艂a u艣miech, kilka sekund ogl膮da艂a oba sprz臋ty by rozejrze膰 si臋 po pokoju. Spojrza艂a na mnie:
- Panno Leno prosz臋 by膰 spokojna tak jak m贸wi艂am wcze艣niej jest Pani w grupie najwa偶niejszych klient贸w i Pani prywatno艣膰 jest najwa偶niejsza. Zaczniemy od r膮k, depilacja jest laserowa wi臋c problem znika na d艂ugi czas tylko troch臋 piecze. Mo偶emy zaczyna膰?
- Dzi臋kuje za wyrozumia艂o艣膰 Nataszo, jestem gotowa - u艣miechn膮艂em si臋
Usuni臋cie ca艂ego ow艂osienia zajmuj臋 czas, zabieg przebiega艂 w ciszy przerywany co chwil臋 pikni臋ciem urz膮dzenia m贸wi膮cy o puszczeniu spustu lasera. R臋ce, plecy, nogi, strefa bikini a偶 trafi艂o na odbyt. Zako艅czenie uniemo偶liwia艂 m贸j plug dlatego nagle poczu艂em wysuwanie przyrz膮du, kilka piskliwych d藕wi臋k贸w urz膮dzenia i Natasza chcia艂a z powrotem w艂o偶y膰 kryszta艂ek. Jednak偶e nie zna艂a si臋 na tym i na pocz膮tku lekko napiera艂a ko艅c贸wk膮. Chyba si臋 ba艂a zrobi膰 mi krzywd臋 dlatego zacz臋艂a kr臋ci膰 co pobudzi艂o moje niestabilne libido i cicho j臋kn膮艂em. W ma艂ym pomieszczeniu by艂o to wyra藕nie s艂yszalne i mnie zawstydzi艂o. Ostatni膮 pr贸b膮 i udan膮 by艂o wzi臋cie na palec jakiego艣 kremu i w r臋kawiczce lu藕no wcisn臋艂a korek na miejsce. Szybko wsta艂a bez s艂owa z d藕wi臋kiem zdejmowanych r臋kawiczek. Ponowna k膮piel tylko tym razem porz膮dniejsza wraz z myciem w艂os贸w i przej艣cie do nowego pomieszczenia.
Kroki w japonkach da艂y zna膰 pracownicy moje przybycie.
- Ja chcia艂am przeprosi膰, by艂o to nieprofesjonalne...
- Nic si臋 nie sta艂o, co teraz?
- Nie jest Pani z艂a? Uff to dobrze. Teraz przyszed艂 czas na paznokcie co robimy? - usiedli艣my przy stole do manicure.
- Umm nie wiem?
- Patrz膮c na paznokcie: u r膮k bym przed艂u偶y艂a, a potem na stopy i d艂onie hybrydy
- Zdaje si臋 na twoj膮 intuicj臋
- Tylko jakie kolory?
- C贸偶... sukienka jest czerwona buty czarne.
- Go艂e nogi?
- Raczej po艅czochy, ale cieliste.
- To stopy czarne do szpilek a d艂onie pod kolor sukni.
- Wydaje si臋 logiczne.
Natasza przyst膮pi艂a do pracy. Co jaki艣 czas wymieniali艣my zdania na tematy ma艂o wi膮偶膮ce czy to o zabiegach, modzie itd. Ca艂o艣膰 mo偶na podsumowa膰: nuda, ale do zniesienia. Dobr膮 godzin臋 p贸藕niej moje paznokcie l艣ni艂y i wygl膮da艂y strasznie kobieco. Uczucie na d艂oniach by艂o dziwne, gdy偶 mia艂em przed艂u偶one oraz zaostrzone pazurki i wszystko 艂apa艂em pokracznie. Przyszed艂 czas na relaks, a mianowicie masa偶. Bez obaw po艂o偶y艂em si臋 na kozetce, le偶a艂em na brzuchu a twarz znajdowa艂a si臋 w specjalnym otworze. By艂em gotowy, by odp艂yn膮膰 pod r臋koma Nataszy. Nigdy w 偶yciu nie prze偶y艂em takiego czego艣 i wiem, 偶e b臋d臋 tutaj cz臋艣ciej przychodzi艂. W pewnym momencie poczu艂em dotykanie, a nie masowanie moich po艣ladk贸w.
- Czy co艣 si臋 sta艂o? - zapyta艂em zaniepokojony
- Umm wybra艂a Pani wariant pierwszy wi臋c dobieram sprz臋t?
- Sprz臋t?
- Tak, do masa偶u bikini
- Ale ja nie potrzebuje.. prosz臋 ... ahhh - w tym momencie ciep艂a d艂o艅 Nataszy dotyka艂a mojego korka i po艣ladki woko艂o niego.
- Czy偶by Panienko?
Do niebieskiego kryszta艂ku zosta艂o przy艂o偶one jakie艣 szybko wibruj膮ce ma艂e urz膮dzonko. Wibracje przenosi艂y si臋 na ca艂y plug, daj膮c bardzo przyjemn膮 rozgrzewk臋. Kobieta postanowi艂a wyj膮膰 bi偶uteri臋 powoduj膮c tym samym wyp艂yni臋cie paru wi臋kszych kropel 艣luzu.
- Wypnij si臋 suczko - dosta艂em klapsa na zach臋t臋.
Przyj膮艂em pozycje jak by 偶贸艂wia, tak by, jak przyj膮膰 jak najlepsz膮 pozycj臋. Do mojego otworu zosta艂 przy艂o偶ony wibrator, pracowniczka nie musia艂a nim rusza膰 tylko co jaki艣 czas zwi臋ksza艂a szybko艣膰. Na samym pocz膮tku g艂贸wka narz臋dzia by艂a za du偶a jednak wraz z czasem moja m臋ska cipka robi艂a si臋 coraz bardziej g艂odna i ku zdziwieniu Nataszy obj膮艂em wibruj膮c膮 cz臋艣膰 maszynki. W tym momencie wyda艂em pisk i krzyk, j臋cza艂em jak na tanich filmach dla doros艂ych z t膮 r贸偶nic膮, 偶e ja nie udawa艂em.
- Ale zach艂anna! - wyci膮gn臋艂a sprz臋t z obj臋膰 mojego odbytu. By艂o to tak przyjemne, 偶e p艂yn nie tyle, co wyp艂yn膮艂 a co rozbryzga艂 si臋 na oko艂o ochlapuj膮c przy tym str贸j pracownicy. Reakcja by艂a szybka i satysfakcjonuj膮ca, kilka klepni臋膰 wyl膮dowa艂o na mojej cipce. Upad艂em zn贸w na kozetk臋 lekko kaszl膮c przez zdarte gard艂o.
- My艣lisz, 偶e to wszystko? - bez uprzedzenia dildo wyl膮dowa艂o w moim ty艂ku. Wcisn臋艂a ca艂e oko艂o 15cm a ja wr贸ci艂em do poprzedniej pozycji. Nagle poczu艂em, 偶e ca艂e dildo zaczyna si臋 kr臋ci膰 esowatym ruchem. M贸j brzuch zacz膮艂 si臋 uwypukla膰 niczym w filmie obcego. Wiedzia艂em, 偶e nie dojd臋, gdy偶 by艂o ono na sta艂e, ale ten g艂臋boki ruch dawa艂 nieustann膮 dawk臋 przyjemno艣ci. Czas lecia艂 i dwadzie艣cia minut p贸藕niej m贸j niebia艅ski stan zosta艂 przerwany.
- Moja zmiana si臋 ko艅czy za chwil臋 wi臋c na dzi艣 koniec. Mo偶e si臋 Pani ubra膰
- Dzi臋kuje... to by艂o... to by艂o
- Hihi nie ma za co... sama lubi臋 sobie po grzeszy膰. Prosz臋 tego nie zapomnie膰 - dosta艂em do r膮k m贸j korek analny - Za lu藕ny, sprawdzi艂am przed chwil膮.
- Czy w waszej ofercie macie u偶yczy膰 jakie艣 rajstopy? Moje si臋 pobrudzi艂y
- No tak "Pani Modelka" - powiedzia艂a z ironi膮 - prosz臋 zwyk艂e cieliste mamy
- Dzi臋kuje
Kilka minut p贸藕niej spotka艂em czekaj膮c膮 ju偶 na mnie Magd臋
- Nooo i wida膰, 偶e od razu odpr臋偶ona
- Oj tak tak - powiedzia艂em z dobrym humorem
*
Pojechanie do salonu nie by艂o przypadkowe. Nast臋pnego dnia mia艂a si臋 odby膰 pr贸ba poloneza i takie tam na sali gimnastycznej u Krystiana. Przyjecha艂a po mnie jego mama, by przy okazji nas sobie przedstawi膰. Nie wystroi艂em si臋 jako艣 super. Szara sukienka z skromnym dekoltem r贸偶ni膮ca si臋 od zwyk艂ej tym, 偶e prz贸d do艂u by艂 wyci臋ty tzn. Od przodu ko艅czy艂a si臋 ona troch臋 powy偶ej uda za to z ty艂u szary materia艂 znika艂 pod zgi臋ciem kolana. Do tego lekki makija偶 oraz cieliste rajstopy. Make-up oraz brak po艅czoch by艂 spowodowany braku obecno艣ci Magdy rano w domu, kt贸ra tak by mnie nie wypu艣ci艂a. Szko艂a jak szko艂a niczym si臋 nie r贸偶ni艂a po wej艣ciu zostali艣my sobie przedstawieni.
- Oto twoja partnerka na studni贸wk臋 Lena - pokaza艂a mnie kobieta niecierpliwie czekaj膮c na reakcje syna. Wy偶szy ode mnie bardzo jasny blondyn. Ubrany by艂 w czarny golf zas艂aniaj膮cy dok艂adnie szyj臋 oraz spodnie i buty chyba od garniaku, w kt贸rym przyjdzie na imprez臋. Swoimi szarymi oczami zmierzy艂 mnie dwa razy, przechylaj膮c g艂ow臋.
- No hej, Krystian.
- Lena, mi艂o mi.
- Dobrze to tam jest damska szatnia i przebierz buty. - ponagli艂a mnie Krystyna.
Uchyli艂em drzwi od pomieszczenia z ma艂ymi oknami, kt贸re mia艂o by膰 szatni膮 wf dla kobiet. W 艣rodku by艂y tylko trzy dziewczyny, kt贸re i tak ju偶 wychodzi艂y. Usiad艂em na skrajnej cz臋艣ci 艂awki, by spokojnie zdj膮膰 zimowe botki na obcasie i zamieni膰 je na te cholerne studni贸wkowe buty. Pod膮偶aj膮c za g艂osami zlokalizowa艂em sale, na kt贸rej ju偶 ustawiali si臋 przyszli maturzy艣ci. Krystian ju偶 czeka艂 machaj膮c, w kt贸rym miejscu si臋 znajduje. By艂a to mo偶e pi膮ta, szusta para w polonezie. Muzyka rozbrzmia艂a po szkolnej sali, pod rozkazami wfisty i nauczyciela od muzyki m艂odzie偶 pr贸bowa艂a odwzorowa膰 ksi膮偶kow膮 scen臋. Utw贸r zn贸w zosta艂 spauzowany i wszyscy marudz膮c pod膮偶ali na swoje miejsca startowe. W pewnym momencie ci臋偶ki facet zawo艂a艂:
- E .. Krystian z kole偶ank膮, chod藕cie na chwil臋. A wasza dw贸jka wypad - wskaza艂 na pierwsz膮 par臋.
- S艂ucham?! - zbulwersowa艂a si臋 blondynka
- Dziewczyno, gubisz kroki i ci膮gle 艣mieszkujesz. Przez Ciebie zn贸w zaczynamy od nowa, wypad na ich miejsce albo na koniec - skwitowa艂 nauczyciel od muzyki.
Razem z moim partnerem znale藕li艣my si臋 jako prowadz膮cy, chyba co艣 musia艂o by膰 w pretensjach nauczycieli, poniewa偶 tym razem nie by艂o 偶adnej poprawki i pierwszy raz doszli艣my do ko艅ca.
- Dobra to teraz ten, kto zata艅czy walca lub tango niech zostaje a reszta pod 艣cian臋.
Zrobi艂o si臋 ma艂e zamieszanie, kt贸re pod kilku sekundach ods艂oni艂o jedyn膮 par臋 umiej膮c膮 ta艅czy膰 co艣 wi臋cej ni偶 poloneza. To by艂em ja z Krystianem. Na moje nieszcz臋艣cie wpatrywa艂y si臋 we mnie w艣ciek艂e oczy blondynki, kt贸r膮 niechc膮cy wygryz艂em z prowadz膮cej.
- Nie dziwi mnie to - odpar艂 nauczyciel od muzyki widz膮c jedn膮 par臋. - dobra koniec na dzi艣.
- Pami臋tajcie jak kogo艣 z艂apiemy z *******em to wylatuje z sali - krzykn膮艂 wfista do wychodz膮cego t艂umu.
Krystian mnie opu艣ci艂 bez s艂owa, tak naprawd臋 by艂o mi to na r臋k臋, bo o czym niby mieliby艣my gada膰, ale wydawa艂 si臋 na ogarni臋tego ch艂opaka. Ju偶 czuj膮c b贸l st贸p i 艂ydek wszed艂em do szatni gdzie czeka艂y na mnie k艂opoty. Kilka dziewczyn siedzia艂o i patrzy艂o si臋 na mnie, by艂a jedna stoj膮ca 偶膮dna zemsty niebieskooka blondynka o prostych w艂osach. Usiad艂em zdejmuj膮c buty i udawa艂em, 偶e nic si臋 nie dzieje.
- No no no wielka Pani przysz艂a nam tu wszystko rozpieprzy膰! - zignorowa艂em j膮
- Halo m贸wi si臋 - klepn臋艂a mnie w rami臋
- O co tobie chodzi?
- Jeste艣 szmat膮, kt贸ra potrafi tylko g艂臋bokim gard艂em i dup膮 co艣 uzyska膰. Teraz jeszcze ta popis贸wka, 偶e umiesz ta艅czy膰!
- Czy my si臋 znamy?
Dziewczyna pokaza艂a mi znan膮 stron臋 z bielizn膮 gdzie wida膰 najnowsz膮 kolekcje firmy "Rose thorns". Wtedy 艂膮cz膮c fakty zrozumia艂em, 偶e mam do czynienia z "Joasi膮" kt贸ra przegra艂a ze mn膮 na modelk臋.
- C贸偶... wtedy, teraz, jestem po prostu lepsza. - u艣miechn膮艂em si臋 zwyci臋sko
Jednym agresywnym ciosem w g艂ow臋 zrzuci艂a mnie z 艂awki. Dziewczyna wzi臋艂a szmink臋 i gdy by艂em zamroczony napisa艂a na czole "SLUT"
- Jeszcze si臋 policzymy i wtedy b臋dziesz mog艂a by膰 "lepsza"
Par臋 sekund p贸藕niej wsta艂em i zorientowa艂em si臋, 偶e moje botki znikn臋艂y.
- Szmata - wymamrota艂em pod nosem
Do domu wr贸ci艂em w przekl臋tych butach na dwunastocentymetrowej szpilce.